Historia Karate Shotokan w Kielcach jest nierozerwalnie związana z założycielem i instruktorem klubu Dariuszem Ścisło (czyli ze mną :-).
Zaczyna się ona w 2008 roku, kiedy po okresie studiów w Toruniu wróciłem do Kielc. Właśnie w Toruniu zetknąłem się z karate Shotokan i mocno zaangażowałem się w trening. Po powrocie chciałem kontynuować treningi i dalej rozwijać się w tym kierunku. Powstał problem, bo nie było gdzie ani z kim. Próbowałem zaczepić się gdzie indziej, ale  czułem, że to nie to. Zresztą co tu dużo mówić, miałem wtedy brązowy pas - chciałem czarny. Dwa lata trenowałem na różnych fitnesach w pojedynkę, ale na dłuższą metę to nie miało sensu. Stworzenie sekcji było koniecznością. Absolutnie nie wiedziałem wtedy jak się do tego zabrać i jak to wygląda w praktyce. Gdybym wiedział to zapewne by do tego nie doszło :-).

Najbliżej Kielc znalazłem sekcję w Krakowie. Nawiązałem kontakt. Okazało się, że sekcja w Krakowie to taki krakowski odpowiednik mojej sytuacji w Kielcach, tyle że z jedną bardzo ważną różnicą. Był to uczeń sensei Dąbrowskiego z Kołobrzegu, który wyjechał na studia do Krakowa i działał tam pod jego skrzydłami. Nawiązaliśmy wszyscy nić porozumienia i w ten sposób zostałem kolejnym uczniem Szkoły Karate Samuraj.

Sensei Dąbrowski to postać wyjątkowa, jeden z najlepszych karateków w Polsce (obecnie 8 dan). Karate które prezentował i nauczał także świetne. Więcej nie ma sensu się rozwodzić, kto nie ćwiczył, nie zrozumie. Z czasem zebrałem wokół siebie kilka osób, które ćwiczyły razem ze mną i tak powstała sekcja w Kielcach. Treningi odbywają się nieprzerwanie od 2011 roku, choć często towarzyszyły temu problemy i zwątpienie.
W latach 2010 - 2019 cyklicznie kilka razy do roku spotykaliśmy się z sensei Dąbrowskim na stażach w Krakowie i obozach w Zakopanym. Od 2014 roku także na stażach organizowanych przeze mnie w Kielcach. Sekcja kielecka działała wtedy pod nazwą Szkoła Karate SAMURAJ Kielce.

Od 2020 roku działamy jako Klub Karate Shotokan AGATSU Kielce.

W latach 2001 - 2003 podczas studiów w Toruniu byłem też uczniem sensei Anny Kulczyńskiej (5 dan). Dzięki wykorzystaniu toruńskich kontaktów jesteśmy też zrzeszeni w Polskiej Unii Karate Tradycyjnego.

Myślę, że obecnie ogólnie karate przechodzi trudny okres. Raz przez sytuację na świecie (wszyscy wiemy o czym mowa). Dwa przez bałagan na polskim podwórku. My jednak robimy swoje i staramy się to robić najlepiej jak potrafimy.

Oss!

 

Masakatsu Agatsu

Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą

 

Agatsu znaczy zwycięstwo, ale w szerszym sensie niż tylko w zawodach. Pojęcie to częścią ulubionego powiedzenia Morihei Ueshib'y twórcy Aikido - "Masakatsu Agatsu" - Prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą.

Rozwijając nieco tę myśl - jeśli jeden zwycięża (np. na zawodach) oznacza to klęskę wielu innych. Poza tym, pamiętaj że na każdego kozaka znajdzie się większy kozak. Jeśli pokonasz już wszystkich i jesteś najlepszy to co ci pozostaje - poprzez dzisiejszy trening być jutro lepszym niż jesteś dzisiaj.